Motta
Zadaję najlepsze pytania jakie potrafię. Słucham odpowiedzi. I to publiczność wyciąga wnioski. Nie jestem tam by samemu to robić. Jestem tylko przekaźnikiem.
Krytyczny dyskutant jest człowiekiem, który jest gotowy uczyć się od innych, jednak nie w ten sposób, że przyjmuje każde pouczenie, a tym bardziej flekowanie, lecz tak, że poddaje swoje idee krytyce innych i że krytykuje idee innych. Racjonalną postawę najlepiej zapewne wyrazić zdaniem: być może masz rację, a być może ja nie mam racji; i jeśli w naszej krytycznej dyskusji nie rozstrzygniemy ostatecznie, kto z nas ma rację, to jednak możemy mieć nadzieję, że po takiej dyskusji będziemy pojmować sprawy nieco lepiej niż przedtem. Możemy uczyć się od siebie wzajemnie, dopóki nie zapomnimy, że chodzi nie tyle o to, kto ma rację, ile raczej o to, by podyskutować, wymienić się opiniami i być może zbliżyć się do w miarę obiektywnego wyjaśnienia.
Parafraza Karl Popper "W co wierzy Zachód?"
Racjonalna dyskusja polega na próbie krytykowania. Nie zaś udowadniania czy uprawdopodobniania. Każdy krok, który chroni jakiś pogląd przed krytyką i sprawia, że staje się on bezpieczny czy „dobrze ugruntowany” oznacza oddalenie się od racjonalności. Każdy krok wystawiający go na ciosy jest mile widziany. Ponadto zaleca się porzucenie wybrakowanej koncepcji, zakazuje się podtrzymywania jej wobec silnej i efektywnej krytyki, chyba że da się przedstawić odpowiednie kontrargumenty. Podaj swoje idee w postaci umożliwiającej ich krytykę; atakuj je bezlitośnie; nie próbuj ich bronić, lecz ukaż ich słabe punkty; pozbądź się ich, skoro tylko słabe punkty dadzą sobie znać...
Paul Feyerabend: "Przeciw metodzie"
Obalenie mitów jest tak samo pożyteczne, a czasem nawet bardziej niż niż ustalenie faktów i dowiedzenie prawdy.
Karol Darwin
W przypadku uczonego zupełnie tak samo jak w przypadku majsterkowicza nie jest obojętne od czego rozpocznie, stanąwszy wobec jakiegoś konkretnego problemu zadania. Uczony również musi zacząć od inwentaryzacji i uprzednio zdeterminowanego zespołu wiadomości teoretycznych i praktycznych, oraz środków technicznych, które zmniejszają ilość możliwych rozwiązań.
Claude Lévi-Strauss: "Myśl nieoswojona"
Nauka nie ma kompetencji w dziedzinie rozstrzygania dylematów dotyczących ludzkich wartości. Może potwierdzić przyrodnicze fakty i dostarczyć wyjaśnień przyczynowo-skutkowych, a i to tylko w granicach ustalonego ilościowo stopnia wiarygodności (nigdy ze stuprocentową pewnością). Tak samo nauka nie potrafi rozstrzygnąć, jakie praktyczne działania w rozwiązywaniu „ekologicznych” problemów będą najbardziej zadowalające – może tylko wskazać, jakie mogą być skutki różnych posunięć, jak najefektywniej osiągnąć cel, jeśli zostanie on wcześniej sformułowany, a nauka nie uzna go za nierealny.
January Weiner: "Ile ekologii w „ekologii”? Nauka a hierarchie wartości"
Komentarze nie muszą być nieomylne, by były wartościowe. Nawet jeśli tylko zachęciły ludzi do rozmowy lub prawdopodobnie jedynie do myślenia, albo gdy reakcje czytelników stanowiły lekcję dla redaktora - warte były zachodu. Ujawnianie swoich poglądów to trochę jak branie pełniejszego udziały w życiu. W rezultacie poznaje się swych bliźnich, może nawet zaczyna się ich bardziej lubić. Ponadto zabezpieczamy przed zanikiem zdolności krytyczne - swoje i innych.
Red. Malcolm F. Mallette: "Poradnik dla dziennikarzy z Europy środkowej i wschodniej"
Jednostronny argument, który ma miejsce, gdy podawane są tylko powody popierające tezę, podczas gdy wszystkie argumenty przeciwne są pomijane. Fałszywa jednostronność nie czyni argumentu nieważnym. Może nawet nie sprawia, że argument jest bezzasadny. Błąd polega na przekonaniu czytelników, a może i nas samych, że powiedzieliśmy wystarczająco dużo, by przechylić szalę dowodów, a zatem wystarczająco dużo, by uzasadnić osąd. Jeśli jednak byliśmy jednostronni, to nie powiedzieliśmy jeszcze wystarczająco dużo, by uzasadnić osąd. Argumenty po drugiej stronie mogą być silniejsze niż nasze własne. Nie dowiemy się tego, dopóki ich nie przeanalizujemy. Zatem błąd jednostronności nie oznacza, że twoje przesłanki są fałszywe lub nieistotne, a jedynie, że są niekompletne.
Prof. filozofii Peter Suber
Pytanie, na które udzielono odpowiedzi, zwykle rodzi nowe problemy i byłoby arogancją zakładać, że cel osiągnięcia wiedzy niepodważalnej zostanie kiedykolwiek ostatecznie osiągnięty.
Karl von Frish (odkrywca tańca pszczół)
Ekologizm bez walki klas to ogrodnictwo
Francisco Alves Mendes Filho
Przyroda /dopiero w kapitalizmie/ staje się całkowicie przedmiotem dla człowieka, staje się całkowicie sprawą użyteczności; przestaje być uznawana jako potęga dla siebie; zaś teoretyczne poznawanie jej samodzielnych praw jawi się jako podstęp dla podporządkowania jej potrzebom ludzkim, bądź to jako przedmiotu konsumpcji, bądź jako środka produkcji. Zgodnie ze swą tendencją kapitał wybiega poza narodowe opłotki i przesądy, obala ubóstwianie przyrody oraz usuwa tradycyjnie wpajane, zamknięte w określonych granicach, samowystarczalne zaspokajanie istniejących potrzeb i reprodukcję starego trybu życia. Kapitał jest wobec tego wszystkiego destrukcyjny i stale wszystko to rewolucjonizuje, burzy wszelkie bariery, które hamują rozwój sił wytwórczych, rozszerzanie /zakresu/ potrzeb, różnorodność produkcji, eksploatację oraz wymianę sił przyrody i umysłu.
Karol Marks
Ale nie pochlebiajmy sobie zbytnio z powodu naszych ludzkich zwycięstw nad przyrodą. Za każde z nich mści się ona na nas. Każde zwycięstwo daje wprawdzie w pierwszej kolejności rezultaty, na które liczyliśmy, ale w drugiej i trzeciej przynosi inne, nieprzewidziane następstwa, które nader często przekreślają znaczenie pierwszych. Ludziom, którzy w Mezopotamii, Grecji, Azji Mniejszej i gdzie indziej karczowali lasy, żeby zdobyć ziemię uprawną, nie przychodziło na myśl, że niszcząc te ośrodki gromadzenia i przechowywania wilgoci zamieniają te obszary w pustynie. Kiedy Włosi wyrąbywali na południowych stokach Alp jodłowe lasy, tak pieczołowicie pielęgnowane na stokach północnych, nie przypuszczali wcale, że podcinają korzenie pasterstwa na swoim obszarze; jeszcze mniej przeczuwali, że przez większą część roku źródła górskie będą pozbawione wody, a w okresie deszczów tym gwałtowniejsze potoki zalewać będą równinę. Ci, którzy rozpowszechniali w Europie uprawę ziemniaka, nie wiedzieli, że razem z mącznymi bulwami rozpowszechniają chorobę skrofułów. I tak każdy nasz krok przypomina nam, że bynajmniej nie panujemy nad przyrodą jak zdobywca nad obcym ludem, jak ktoś stojący poza przyrodą; ale że przynależymy do niej ciałem, krwią i mózgiem, że znajdujemy się wewnątrz niej i że całe nasze panowanie nad nią na tym polega, iż w odróżnieniu od wszystkich innych stworzeń możemy poznawać jej prawa i w sposób właściwy je stosować.
Fryderyk Engels
Kapitalizm jest pierwszą formą gospodarczą, mającą w sobie siłę propagandową, formą, która ma tendencję do rozprzestrzeniania się na całą kulę ziemską i do wyparcia wszystkich innych form gospodarczych, formą, która nie toleruje istnienia obok siebie jakiejkolwiek innej. Jest on jednak zarazem pierwszą formą gospodarczą, która nie może istnieć sama, bez innych form gospodarczych jako otaczającego ją środowiska i jako jej gleby żywiącej.
Róża Luksemburg
Postęp nauki wymaga czegoś więcej niż tylko nowych danych. Potrzeba zupełnie nowych modeli i punktów odniesienia. A skąd biorą się te zasadniczo nowe spojrzenia na świat? Nie odkrywa się ich po prostu przez samą obserwację. Wymagają one konstruowania nowych sposobów myślenia. A gdzie możemy je znaleźć skoro stare sposoby myślenia nie zawierają nawet odpowiednich metafor? Istota prawdziwego geniuszu musi tkwić w tej nieuchwytnej zdolności do tworzenia tych nowych modeli z pozornej ciemności. Podstawowa przypadkowość i nieprzewidywalność nauki musi również wynikać z nieodłącznej trudności takiego zadania.
Stephen Jay Gould
Jakoś mniej interesuje mnie waga i sploty zwojów mózgu Einsteina niż prawie całkowita pewność, że równie utalentowani ludzie spędzili życie i zmarli w warunkach wyzysku na polach bawełny i w fabrykach.
Stephen Jay Gould
Nieetyczne jest brać więcej niż się potrzebuje, i więcej niż oddaje się w zamian. Naganna jest eksploatacja, ekstraktywizm, a najgorsze marnotrawstwo.
O zasadach w społecznościach animistycznych w "Mniej znaczy lepiej" Jasona Hickela
Należy pamiętać o różnicach między ilością a jakością wzrostu, między kosztami a zyskami oraz między perspektywą krótko- a długoterminową. Cele dotyczące zwiększenia wzrostu powinny precyzyjnie określać, w jakim zakresie i w jakim celu ma on nastąpić.
Simon Kuznets (ekonomista, twórca miary PKB) 1962
Stowarzyszenie Pszczelarzy Londyńskich od pewnego czasu zdaje sobie sprawę, że stały wzrost popularności pszczelarstwa w Londynie może stwarzać pewne problemy związane z niedogodnościami społecznymi, dobrostanem zwierząt (w przypadku pszczół miodnych) i ochroną przyrody, choć nie jest to zamierzone.
Ze strony głównej Stowarzyszenia Pszczelarzy Londyńskich
Głębokie rany zadane Ziemi symbolem naszego wizerunku.
Dopóki z tych ran płynie ropa nikt nie założy opatrunku.
Czas się zatrzyma, a cisza zaboli. Zwycięstwo okaże się przegraną.
Największe przekleństwo ludzkości: czyńcie Ziemię sobie poddaną.
Przykro o tym mówić ale we współczesnych czasach miód powinno się spożywać tylko od zaufanego pszczelarza.
Kiedy kapitał nie zgadza się z rzeczywistością, tym gorzej dla rzeczywistości.
noname
Zrównoważona intensyfikacja nie oznacza tylko wzrostu efektywności rolnictwa [...], nierzadko będzie oznaczała redukcję plonów, aby zachować zasadę zrównoważonego rozwoju.
IPCC 2019
Nie ma tyle bazy pożytkowej, żeby zaspokoić popyt. Jest głód w pasiekach, można powiedzieć. (...) Przerażają mnie ule na dachach. Proszę się położyć na dachu wysokiego wieżowca przy letniej pogodzie. Pszczoły wcale lepiej tego nie odczuwają. Dla owadów lepiej, żeby ul stał pod drzewem, a nie na wyłożonej papą +patelni+. Paradoksalnie, w miastach pszczół jest całkiem sporo, choć nie jest to miejsce, gdzie trzeba wstawiać ule. W mojej ocenie, pasieka w takim miejscu to może fajny PR dla właściciela na kilka minut, ale dla pszczół to trwała męczarnia
Prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy w Częstochowie Piotr Krawczyk (za PAP / Nauka w Polsce 2022 r.).
Ochrona przyrody jest ważniejsza niż ochrona neoklasycznego paradygmatu.
